Blog > Komentarze do wpisu
Twój plan podróży
Lubię od czasu do czasu tutaj przykucn±ć i z lekkim przymrużeniem oka szperać we własnych wspomnieniach. Tych kilka tygodni, miesięcy i lat. 
Mały akt masochizmu, gwałtu na samej sobie.
Niesamowite jak wiele skrajnych funkcji może sprawować ten mój kawałek Internetu. Mój maleńki kawałeczek ¶wiatka, do którego wci±ż powracam tylko w dwóch przypadkach. 
Albo jest bardzo dobrze. Albo bardzo Ľle.
Trochę niepewnie, ale mam ochotę z literek przeznaczonych na dzisiejszy dzień, na obecn± noc, ułożyć dwa słowa. Nie chcę niczego nadużywać, nie mam ¶miało¶ci. Nie wypada też zapeszać. 
Piszę i kasuję, piszę i kasuję, kasuję i piszę,
że tak.
Że jestem szczę¶liwa, że wsiadam do tej łodzi i mam ogromn± nadzieję na szczę¶liwy rejs.
Rejs po wielkiej wodzie, bo nie chcę wypatrywać brzegu.
Delikatnie unoszę się nad ziemi±, odliczam godziny i minuty i znów pakuję się w liczenie kolejowych stacji, latarni i drzew z okna zbyt powolnego poci±gu.
Niepewnie, ale z u¶miechem. Pewnym, szczerym i przede wszystkim wywołanym przez Ciebie.
Faceta, który w dużej mierze przeraża i w jeszcze większej fascynuje.
Do zobaczenia za dziewiętna¶cie godzin i dwie minuty.
To dobry czas,
korzystajmy z naszego czasu.

czwartek, 24 maja 2012, malrzulek

Zobacz podobne

  • pierogi na eimgracji

    one, two, three - close your eyes and count to four Za trzy dni min± dwa tygodnie mojego kolejnego, może dwudziestego, pobytu tutaj. To stanowczo za dużo liczb

  • 涶¶¶

    tylko się zamknij trzymaj buzię na kłódkę albo na dwie (to nieważne) ty się zamknij trzymaj język za zębami i z±b za z±b tylko 涶¶¶ byle tylko nie mówić co my¶

  • zupa chłodnik light

    Nie mam pomysłu na obiadowe menu na ten tydzień. Przerzucam stronę za stron±, bo po wpisaniu w wyszukiwarko-sprawdzarkę hasła 'light ' znajduję same okropieńst

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: